Profeci – Demiurg Lyrics

Grzech pierworodny
To grzech istnienia

Rodzimy się
Z krwią na rękach

O Midasie
Zakryj swe dłonie

Masz na nich trąd
Masz na nich ogień

I obejrzyj się
I obedrzyj się
Z dzieła stworzenia
Kim wtedy będziesz
Kim wtedy będziesz

Mnożyć byt
Ponad potrzebę

Na hałdzie kłamstw
W ogrodzie Eden

Złe tworzywo
Niezdarne ciało

Napuchłe od
Drzewa poznania
Drzazg

I obejrzyj się
I obedrzyj się
Z dzieła stworzenia
Kim wtedy będziesz
Kim wtedy będziesz

Matki absurdu
Ojcowie przypadku

Zagubieni
Sami w sobie

Wkładamy w piec
Zbite nadzieje

A nasz chleb życia
Ma smak popiołu

I obejrzyj się
I obedrzyj się
Z dzieła stworzenia

Kim teraz jesteś
Kim teraz jesteś
Kim teraz jesteś

Comments (0)