Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Jeśli pokój w swoim sercu będziesz niósł
I słyszał nadziei cichy szept
Jeśli w złej godzinie najczarniejszym dniu
Nie pomyślisz nawet aby poddać się
I choćbyś stał tu sam pośród białych flag
Sumień z wyprzedaży wyrzuconych w piach
I sto przegranych walk tobie nie odbierze
Tego co sam możesz stracić
Szacunek do samego siebie
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Jeśli wiesz że miłość jest po grób
Choćby świat nagle się zapalił
Że żyć w prawdzie to jedyna z dróg
Inne drogi są labiryntami
Los plącze ścieżki w sieci pajęcze
Wszystko ci pokażę synku chwyć mnie za rękę
A kiedy przyjdzie moment nie bój się i puść
Pójdziesz dalej sam a ja zostanę tu
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Mam tylko te kilka prostych wskazówek dla ciebie
Te parę słów resztę historii dopiszesz sam
Gotowy przepis na życie cóż on nie istnieje
To niewiele choć nadal więcej niż miałem ja
Nosimy z dumą wszystkie nasze blizny
To srebrne gwiazdy zdobyte w polach walk
Ściskamy pięści dławimy w sobie krzywdy
Historia chłopca jak mężczyzną się stał
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Ja ci pomogę dasz radę
Kiedy upadniesz ja cię nie zostawię
Dasz radę
Dasz radę
Dasz radę
Dasz radę
Comments (0)