Kosma Król – POLOT Lyrics

Mantra, jak wam dać na barkach
Rapu walka, w imię prawda sam stań na trakach
Jak ja mam nadal w boom bap'ach, bap'ach yeah
Antrakt w palcach, w moich palcach
Gra walca w formie treści na tarczach warcab
Jak kanciarz, by spisać jeden tekst yeah, yeah, yeah
Wrzucam polot na ścianach, potem polot w nagraniach
Powie, po co chęci nadania temu formy, jak na łby bandana, szlifuje brzmienie, zmienię flow w mgnieniu człenie
Ile będzie jarać mnie, co na dyskach puszczam
Chamy wiedzą swoje, ja filtruje ich przez durszlak
Za tym wiedzą co to jest, ile flow, a nie przewózka
Mnie w wenie człenie, znajdziecie na refrenie
Na zwrotach się zwracam do króla, zajawę złapałem akurat, bo nadałem wyrazom płynnego flow
W konturach, na murach przeterminowana natura, matura się zostawić na ścianach
A dziady będą gadać ze coś se ubzdurał pojeb
Głuchy w ruchy i choć znaczy to (yeah)
Oto polot, chylę czoła dumnie stoję
Zrobiłem coś, co jest w końcu moje (elo)
Mantra, jak wam dać na barkach
Rapu walka, w imię prawda sam stań na trakach
Jak ja mam nadal w boom bap'ach, bap'ach yeah
Antrakt w palcach, w moich palcach
Gra walca w formie treści na tarczach warcab
Jak kanciarz, by spisać jeden tekst
Mantra, jak wam dać na barkach
Rapu walka, w imię prawda sam stań na trakach
Jak ja mam nadal w boom bap'ach, bap'ach yeah
Antrakt w palcach, w moich palcach
Gra walca w formie treści na tarczach warcab
Jak kanciarz, by spisać jeden tekst

Comments (0)