Zbiorowa psychoza
Nieskończony taniec
Podejdź jeszcze bliżej
Nic Ci się nie stanie
Zobaczyłem ich
W pełni opętanych
Nieświadomych
Toczącej choroby
Niszczącej umysły
Zarażonych
Nie chciałem się zbliżać
Lecz coś popchnęło
Mnie dalej
W jednym momencie
Zostałem wciągnięty
W nieskończony taniec
Teraz razem z nimi
Obracam się i skaczę
Do utraty tchu
Mimo wycieńczenia
I zerwanych ścięgien
Nie czuję lęku
Moje stopy zdarte
Pokryła je warstwa
Brudnej krwi
W tłumie obłąkanych
Nie przestanę tańczyć
Do końca mych dni
Zbiorowa psychoza
Nieskończony taniec
Podejdź jeszcze bliżej
Nic Ci się nie stanie
Comments (0)