• ukeboy • – różowy winyl Lyrics

Dziś kiedy kupuję paczkę
Już nie odwracam szczęśliwki
Żałuję, że w pierwszej klasie
Romantyzowałem używki
Bo teraz ciężko to doprać
Bo teraz ciężej to zaszyć
Mam dziury w spodniach i dziury w głowie
Weź dotknij i poczuj jak parzy, hm

Latam w sukienkach wreszcie
Przekażcie to mojej terapeutce
Obserwowała, jak płonie serce
Płakałem, nie wiedząc już kim ja jestem
Pokitrane maskary i kredki
Tam gdzie kiedyś walały się bletki
Kontrabanda - ja kontra świat
Podejdź bliżej i zobacz jak

Pod moją czapką na huśtawce
Buja się pogodna dziewczynka
Z daleka podziwia latawce
I nagle wizja jak na filmach
Z chmur cuchnących jak benzyna
Wyłaniają się bombowce
Po czole zaczyna krew spływać
Po lasach biegają prochowce
Wszyscy uciekli na zachód, by żyć
Na nowo ułożyć sobie swój rytm
A ona się bała uciekać, bała się wyjść
Na huśtawce czuła się git
Więc teraz śpiewa mi walca na trzy
Czasami widzę ją w lustrach
Pompuje w oczy te słone łzy
Albo ciśnie mi uśmiech na usta

Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl
Dzierżę pod pachą ten różowy winyl

Pociąłem amen break jak prawdziwy producent
I próbuję pozować na takiego co ma tupet
Próbuję wszystkim usilnie pokazać, że mam w dupie
Te kilka zasad z tutoriali trapu na YouTubie
Pociąłem każdy dzień na tysiąc błędnych złudzeń
Ostudzić mą gorączkę może tylko pocałunek
Pokrzywiona logika ledwo się trzyma kupy
Odmawiam spotkań, a nie odmówiłem pokuty nawet
Te wszystkie cięcia i zdjęcia i skrecze winyli
Mnożę w pęczkach, noszę naręcza suchych badyli
Się nakręcam i kręcę się na karuzeli
Oby tylko nie za szybko spaść
Wpuszczam do wnętrza wycieczki i zmęczony jestem
Zostawcie coś dla mnie, choć te parę westchnień
Doświadczam stale desaturacji dusz
Więc dla odmiany zamienię tę czerwień na róż

Tę czerwień na róż, oh

"Hej, to jedzie twój autobus i czerwony jego kolor
A ty mówisz
Był czerwony, teraz tylko smród i odór"

Comments (0)