Bądź, bądź ciepłym wiatrem w oazie snów
Bądź ochłodą w słońcu
Bądź, bądź smugą światła w krainie cieni
Bądź ot tak, po prostu
Sobą, sobą, sobą, sobą, sobą, sobą
Sobą, sobą, sobą, sobą, sobą, sobą
W kącikach ust czai się uśmiech
Choć trochę go skrzywił czas
Niebawem ktoś przybędzie z nim
Może to będę ja?
Może to będę ja?
A teraz fruń na skrzydłach nocy
Porcelanowej
W morelowym śnie
Patrz, jedwabny motyl - najkrótsze życie
Musnął cię
Fruń na skrzydłach mocy
Porcelanowej
W morelowym śnie
Patrz, jedwabny motyl - najkrótsze życie
Musnął cię
Gdzieś, gdzieś na bezkresach
Gdzie nawet niebo kończy się
Gdzieś, gdzieś ponad słońcem
Piękniejesz z każdym dniem
Piękniejesz z każdym dniem
A teraz fruń na skrzydłach nocy
Porcelanowej
W morelowym śnie
Patrz, jedwabny motyl - najkrótsze życie
Musnął cię
Fruń na skrzydłach mocy
Porcelanowej
W morelowym śnie
Patrz, jedwabny motyl - najkrótsze życie
Musnął cię
Comments (0)