Oh, w domu siedź, mała
Zawijam nagrody, no i spierdalam
W domu czeka na mnie szama, a nie pet w przejściu
Czarny kaptur mnie ochrania od rzekomych koleżków
Czarna fura mnie wiezie pod sam garaż
Daj mi rok i G-Klasa będzie, synu, tam stała
Znowu coś mówią o nas i na miasto leci fama
Ale to ja robię cash, a ty się opierdalasz
I co mogę ci powiedzieć?
Życie jest pojebane, trochę boję się o siebie, muszę spisać testament
Ty nie udawaj ziomala i nie pytaj, czy nagramy
Większe liczby tu od Ciebie zbiera, nawet pies Franek
Ostatnio jadłem obiad z matką
Powiedziała, że się cieszy, że nie stoję już pod klatką
Nie jeden zasnął i już się nie obudził
I dlatego wkurwiam się, zarazem dbam o moich ludzi
Uuu, tylko hajs dzisiaj pomoże mi w bólu
Sam na sam, dziś proszę bez tłumów
Wokół nas za dużo osób
Jedyne, czego chciałem to jebany święty spokój, bez kitu
Uuu, tylko hajs dzisiaj pomoże mi w bólu
Sam na sam, dziś proszę bez tłumów
Wokół nas za dużo osób
Jedyne, czego chciałem, to Ciebie i święty spokój, aha
Chyba nazwę nową płytę wave god
(O mój Boże, nie wiesz, jak to gówno uzależnia)
Chy-chy-chyba nazwę nową płytę wave god
(O mój Boże, nie wiesz, jak to gówno uzależnia)
Chy-chy-chyba nazwę nową płytę wave god
(O mój Boże, nie wiesz, jak to gówno uzależnia)
Dumna mama, dumny blok, dumna cała dzielnia
Stawiam duży krok w Balenci, to przepowiednia, która się spełnia
Ave, evenement, my to branży ewenement
Oni znają moją cenę
Kiedyś chciałem tylko wynająć ten pokój w bloku
A wydamy sobie w nowym roku trzy banie na lokum
Uuu, tylko hajs dzisiaj pomoże mi w bólu
Sam na sam, dziś proszę bez tłumów
Wokół nas za dużo osób
Jedyne, czego chciałem to jebany święty spokój, bez kitu
Uuu, tylko hajs dzisiaj pomoże mi w bólu
Sam na sam, dziś proszę bez tłumów
Wokół nas za dużo osób
Jedyne, czego chciałem, to Ciebie i święty spokój, aha
Comments (0)