Nasty jak Rico, bity jak wow Kenny
Duże ambicje, to się ceni
Sugeruję to uwiecznić, wchodzę w zenit
Pierwszy materiał by się rozgrzać, mój trening
Chcecie mieć stany, mieć stany, no to macie
Został wysłuchany wasz pacierz
Chcecie mieć stany, mieć stany, no to macie
Depresyjne i lękowe, wymieszane z kacem
Nie tracę czasu, inwestuję kasę
Za te pięć paczek z bitu życia nie opłacę
Trzeba mieć zasięg, żeby się trzymać na czasie
Ja trzymam klasę i niszę wolę niż masę
Powiedzą, że rymy dziwne, oczy jak węgiel
We krwi merengue, choć tę piosenkę określiłbym jako banger
Mówię co myślę, to żadne brednie
Jedno jest pewne, ze strachu mi skóra nie zblednie
Nie zależy mi na kasie w bankach (Bankach, bankach)
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic (Nie, nic, nie, nic)
Zamiast w chacie gnić, jarać blanta (Blanta, blanta)
Robię sobie bit, robię bam, bam (Bam, bam)
Nie zależy mi na kasie w bankach (Bankach, bankach)
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic (Nie, nic, nie nic)
Siedzę w domu, sipping on some Fanta (Fanta, Fanta)
Robię sobie bit, robię bam, bam
Bam, bam, bam, bam
Robię sobie gift, tak jak Santa (Santa)
Bam, bam
Leci dobry syf, nie na sankach
Chciałbym wypłynąć, a nie chcę się obłowić
Mój rap nieco młodszy niż epidemia COVID
Bit ma groove jak LOAA, a to nowy Odys
A luz ma większy niż Chiny ślad węglowy
Ty się głowisz jak cykacz przesunąć
Jara, nie kuma jak kopnąć bit by kulał jak kuna
Ja to GDY już, a nie WWA
Robię nową wizję, nowy repertuar
Nie chcę zamulać gdy chwytam się za mikrofon
Nagrywam to, co mi hula, a nie viralom
Kulturę która u nas górą to omijam, bo
Do hurtu uraz mam, akurat może to mój błąd
Skąd tyle typa, co tę scenę swoją zrobić chce?
Na skróty, szybko tak jak TGV, GPT, wiedzę mieć
Nie chcę wierzyć się - "what the fuck"
Mówią ci co kiedyś zaczynali też (Yeah)
Nie zależy mi na kasie w bankach (Bankach, bankach)
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic (Bie, nie, nie, nie)
Zamiast w chacie gnić, jarać blanta (Blanta, blanta)
Robię sobie bit, robię bam, bam (Bam, bam)
Nie zależy mi na kasie w bankach (Bankach, bankach)
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic (Nie, nic, nie nic)
Siedzę w domu, sipping on some Fanta (Fanta, Fanta)
Robię sobie bit, robię bam, bam
Bam, bam, bam, bam
Robię sobie gift, tak jak Santa (Santa)
Bam, bam
Leci dobry syf, nie na sankach
Nie zależy mi na kasie w bankach
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic
Zamiast w chacie gnić, jarać blanta
Robię sobie bit, robię bam, bam
Nie zależy mi na kasie w bankach
Nie liczy się kwit, nie liczy się nic
Siedzę w domu, sipping on some Fanta
Robię sobie bit, robię bam, bam
Comments (0)