Wszystko jest
Tak jak miało być
Choć pierwotny szkic
Przewidywał więcej

Jakby siać
I za garścią garść
Ziaren sypać na
Betonową połać

Albo płyn
W wiadro lać bez dna
I próbować tą
Pustką gasić pożar

Jesteśmy winni
Stajemy się przypowieściami
Trochę inni
I aż zapiera mi dech

Będziemy perłą
Pomiędzy świecidełkami
Malutką drogocenną
Otula nas ciepły mech

Miałem, wiem
Pytać ale ten z tamtą
Zabrał mnie
W nie za fajne miejsce

Wracać chcę
Problem w tym jest że
W embrionalnym śnie
A ty mówisz mi że

Jesteśmy winni
Stajemy się przypowieściami
Trochę inni
I aż zapiera mi dech

Będziemy perłą
Pomiędzy świecidełkami
Malutką drogocenną
Otula nas ciepły mech

Jesteśmy winni
Stajemy się przypowieściami
Trochę inni
I aż zapiera mi dech

Będziemy perłą
Pomiędzy świecidełkami
Malutką drogocenną
Otula nas ciepły mech

Comments (0)