Ubrałam dziś ten ładny strój
Pasuje w nim do tła
Wyraźnie spada na nas kurs
Widoki trafia szlag
Lecz nie dał nam zobaczyć nic
Znowu udam że to nagły upał
Czerwieni mnie a pasek skraca kiepski jeans
Telefon dzwoni w trybie milcz
I znów wam nie odpiszę w porę
Z pozorem mi po drodze dużo pracy
*Dam znać ścisk?*
Czy to sen
Czy naprawdę w samym środku lata
Tak kruszę się przechodząc test
Znów deszcz
Słychać śpiew
Gdzieś w oddali ludzie wiją gniazda
A ja
Chcę się znowu śmiać
Chcę się tylko śmiać
Ogniska płoną Wisła cud
Lubiłam tamten most
Boiska pełne młodych głów w nadziei proszą los?
A ja jak gdyby nigdy nic
Znów udam że to nagły upał
Czerwieni mnie nie łzy lecz piegi
Zaczynają lśnić
Czy to sen
Czy naprawdę w samym środku lata
Tak kruszę się przechodząc test
Znów deszcz
Słychać śpiew gdzieś w oddali ludzie wiją gniazda
A ja
Chcę się znowu śmiać
Chcę się znowu śmiać
Gdzieś w oddali ludzie wiją gniazda
A ja
Chcę się tylko śmiać
Chcę się tylko śmiać
Comments (0)