Lech Janerka – Zero zer Lyrics

Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
Wszechświat się skończy
A ocaleją tylko ci
Co zrozumieli ten dziwoląg

Miłość
Miłość
Miło by było
Miłość

Oddać pieniądze
I nie kleić się jak śmieć
Mówić do siebie
Pretendować
I zafalować tak jak światło
Zmieniać się
Olać korpusy
Nie żałować, hmm

Ooh, zero zer
W zero jedynkę zmieniam się
Ooh, zero zer
W zero jedynką zostać chcę (tak, tak, tak...)

Kiedy w końcu już dojdziemy
Gdzie nie było nigdy nic
I tam zrobimy wielkie koło
Wtedy ci powiem
Czy to ziemię stworzył Bóg
I czy od tego ręce bolą, oo

Ooh, zero zer
W zero jedynkę zmieniam się
Ooh, zero zer
W zero jedynką zostać chcę

Ooh, zero zer
W zero jedynkę zmieniam się
Ooh, zero zer
W zero jedynką zostać chcę

Kiedyś wyjdziemy nieśpiąc
Poza to co nam się śni
I rozbłyśniemy aureolą
Wszechświat się skończy
A ocaleją tylko ci
Co zrozumieli ten dziwoląg

Miłość
Miłość
Miło by było
Miłość

Comments (0)