Lech Janerka – Forma Lyrics

A oto forma
Kwadratowa potworna
Tak jak lubię rozpada się
Rozpada się i cześć

Och moja formo
Moja ty Kalifornio
Nie bądź plastik i nie bądź żel
Unikaj się unikaj się
Oddychaj mniej omijaj tlen
I azot też
A oczka niech już śpią
Weź je sobie zmruż
I nigdy więcej barbecue z szefem służb

Och-na-na-na

Och, nie bądź modna
Nie bądź taka pyskowna
Kup mi jakąś niedrogą rzecz
Na przykład kup mi mecz

Kochasz nie kochasz
Bez finezji wynocha
Nie bądź plastik i nie bądź żel
Unikaj się unikaj się
Oddychaj mniej omijaj tlen
I azot też
A oczka niech już śpią
Weź je sobie zmruż
I nigdy więcej barbecue
W cieniu bzów

Och-na-na-na

Kochasz nie kochasz
Bez finezji wynocha
Nie bądź plastik i nie bądź żel
Unikaj się unikaj się
Oddychaj mniej omijaj tlen
I azot też
A oczka niech już śpią
Weź je sobie zmruż
I nigdy więcej barbecue
Z szefem służb

Comments (0)