Powiedz, wdzięczna kobzo moja
U mnie lico - duma twoja
Cóż może być piękniejszego
Nad człowieka rycerskiego
Rycerskiego, rycerskiego
Husarz zasię w mocnej zbroi
Warownym obozem stoi
Który po sutym obiedzie
Straż zarazem swą zawiedzie
Swą zawiedzie, swą zawiedzie
Pod świetnymi chorągwiami
Głośny trąbą i bębnami
Bierzy pochylony lasem
Dla sławy, dla zysku czasem
Dla zysku czasem, dla zysku czasem
Idzie żołnierz borem, lasem
Przymierając z głodu czasem
Suknia na nim nie blakuje
Wiatr przez dziury przelatuje
Trzeba by go poratować
Soli jemu nie żałować
(Mm-mm-mm mm-mm-mm...)
(Ooah!
(La-la-la, la-la-la-la-la, la-la-la)
Powiedz, wdzięczna kobzo moja
U mnie lico - duma twoja
Aż ktoś znowu zacznie myśleć
Żeby mną se mordę wytrzeć
Mordę wytrzeć
Czuwaj!
(Polacy, gdziekolwiek się znajdujecie...)
(Polacy, gdziekolwiek się znajdujecie...)
(Polacy, gdziekolwiek się znajdujecie...)
(Polacy...)
Comments (0)