(ekhm) Idąc ulicą-cą, idąc ulicą - idą... (słuchaj)
Huk! Ty! Spoglądam na tych wszystkich
(Stopa) Ludzi do których dotrze ta nauka
(Werbel) Pierdole - dobne, czy to już fatamorgana?
Zastanawiam się co ci ludzie mają w głowach
Co sobie myślą
To mnie najbardziej intryguje (Słuchaj...)
Idąc ulicą spoglądam na tych wszystkich ludzi
I w mojej głowie pytanie się rodzi
Czy to bajka czy sen, czy to już fatamorgana?
A może to wynika z tego, że moja psychika jest zszargana
Wiesz co? To jest kurwa niewiarygodne
Chociaż dla ludzi to może być wygodne
Żeby przez swoje życie przebrnąć łagodnie
A ja to wszystko kurwa serdecznie pierdole
Ty no nie mogę - Bóg spogląda co się dzieje na dole
I mówi sam do siebie "O japier..."
Oczywiście by tego nie powiedział bo przecież to jest Bóg
(Słuchaj) Ja na jego miejscu bym zrobił wielkie huk (HUK!)
Puk puk puk, ktoś do nas puka
Ty, to Bóg, a czego on tu szuka?
Ludzi do których dotrze ta nauka
- Ej spójrz. - Co. - Aaa. - Kurwa muka! (Ej)
Idąc ulicą-cą, idąc ulicą - idą... (słuchaj)
Huk! Ty! Spoglądam na tych wszystkich
Ludzi (Ser... nik...)
Nieprawdopodobne - dobne. Czy to już fatamorgana?
Puk, puk puk - na dole (...rgana)
...dole. O ja pierdooole (fatamorgana)
...doolee (ka) ...dole (Ser) ...dole (ka) ...gana
Ej, ej, ej
Ludzie, powiedzcie mi jaki macie problem (żaden)
Chyba was wszystkich obdaruje Noblem
A wiecie czemu? (czemu?) No bo macie kurwa problem
Bo was styl życia jest nijaki
Rano wstawać, a potem do roboty zapierdalać
Żeby nad swoim szefem się ukalać
A potem użalać się nad swoim życiem
Skończcie kurwa z tym pierdolonym wyciem
Zacznijcie się łączyć z innymi ludźmi
Zacznijcie być w stosunku innych luźni
Zacznijcie chwytać dzień - carpe diem
I jak to kiedyś napisał Horacy
I miał wiele racji w tym co napisał
I na tym zakończy się nasza poezja
Stopa, hihat, werbel - to tradycja wtenczas wam powiem
A więc panie i panowie, panowie i panie
Nadszedł czas na mnie, więc żegnam was
Comments (0)