Zara pęknie ćwiara nadużywam wiesz samemu ciężko
Odbija mi szajba te wszystkie puste uśmiechy z parkietu męczą
Nie chcę krótko i mocno to żadna przyjemność ja mam czas
I chciałbym zbudować bardziej przyziemną relację bejbo
I kiedy mówię „otwórz się przede mną"
Nie mam na myśli twoich nóg
Brain sex najpierw chciałbym ciut spenetrować twój mózg
Gdzieś tam jest piękno którego nie skaleczy czas
Kompleksy rządzą światem
Ale ja każdej władzy wolę śmiać się w twarz
Nie wiem jak wyglądasz kiedy i czy Cię w ogóle poznam
Taka historia miłosna trochę tandetna wyjątkowa będzie przez nas
Słodka do pierwszego ruchu nie brakuje mi bodźca
Ale przed każdym kolejnym poziom tchórzostwa muszę zmniejszać
W górę serca przez to znów czuję się jak mięczak
Tururi sms łeb nadwyrężam se
Jest otwarty jak chcesz to wejdź choć styki palą się jak skręt
Mam złe myśli sticky icky dziki seks ale pamiętaj że
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Mogę zrzucić to na to że siedzę tu sam albo zwalać na kaca
Ale chcę mieć skarb w postaci Ciebie
Tak jak mi śpiewa Hanna Banaszak
Nie chcę żebyś zastanawiała się jak sprawnie mogę kłamać
Albo czy aktualnie ukryłem godność
I leżę smutny z ręką w sztanach
Smutny bo nie mogę Cię dotknąć bo jesteś daleko głupia idiotka
Jedyne co dzisiaj ze mnie wypłynie to ten kulawy love-song
Nie śpię drążąc temat choć to sensu nie ma
Ciut zabawnie ciut żałośnie ciut poważnie
Męski folklor przepaść
Klepię sms pierdoły ale ufam że czaisz
Uwielbiam się tłumaczyć bo nie cierpię być niezrozumiałym
Jebać plany wejdź mi do bani
Wiem że trafisz wiem że znasz drogę
Ja poustawiam szlabany bo wiem że sobie poradzisz
Chce się podroczyć poszczypać posłodzić pomilczeć
Bo świat nauczył mnie tego by kryć to co naprawdę myślę
Ciebie też taki life więc niech Ci nie będzie przykro suko
Wiem że nie jesteś psem
Ale wiem że działasz pod przykrywką więc
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Jak nie uwierzysz w siebie
To nie uwierzysz we mnie też
Comments (0)