Koza – Patologya Lyrics

I'm gonna do an Internet!
Well, I'm gonna do a book

Dodaję se do kawy chilli jak Pitigrilli
Błogosławieni nie wierzyli a zobaczyli
Chcę mieć tylko druty na szyi i parę willi
Robię rapgrze analny fisting bez lewatywy
Bo tam zgubiłem 50 groszy
Bez kitu, co się płoszysz, nawet jeszcze nie zacząłem

Jebany Sofokles, kiedy robię progress
Zdejmij maskę, załóż głowę, może uznam cię za opcję
Jestem ostatnim z rycerzy, którzy byli na Giewioncie
Wyjebane w to, że mi nie wierzysz, Jezus miał podobnie
Zostawiłem dziecko w aucie, teraz zieje ogniem
Jak przesłuchasz nasze tracki, może umrzesz jako człowiek
Te suki ciągle skaczą na mnie jakbym był aportem
Zwinę ci aortę w metaforę i pójdę po soczek
Nie śpię, bo robię ciągle flex bez ogrodzeń
Bowiem eksces mnie stworzył, robiąc sextape z Magogiem
OK, stop
Błagam, niech ktoś zawoła lekarza
Ostatnio lewitowałem, jak mi weszła taka faza
Kurwy w szoku
Nie moja wina, ja tylko dostarczam katarakta
BYPASS dzwoni, sprawdzam, tak, paczka dotarła
Nie ma zwrotów
Robię se jak Vitor Belfort obrót
Wywołałem pierdolone tornado z bicia bąków, po prostu

Dodaję se do kawy chilli jak Pitigrilli
Błogosławieni nie wierzyli a zobaczyli
Chcę mieć tylko druty na szyi i parę willi
Robię rapgrze analny fisting bez lewatywy
Dodaję se do kawy chilli jak Pitigrilli
Błogosławieni nie wierzyli a zobaczyli
Chcę mieć tylko druty na szyi i parę willi
Robię rapgrze analny fisting bez lewatywy

Zrobiłem glissando z trapu w punk rock, pato baron
Na koncertach nawet, kiedy kaszlę skaczą
Narobiłem tyle trapu już na topie
Se dopiero zgarnę za to siano
Wkładam wielkim korporacjom w dupę strap-on, bez pozdrowień
Mój forehand się skończy na twym czole
Nie sądzę, że możesz mi coś zrobić, bo nie chodzę po tym samym deptaku
Założyłem maseczkę z nienawistnych implikatur
Pozdrowienia do więzienia od mojego IQ

Dodaję se do kawy chilli jak Pitigrilli
Błogosławieni nie wierzyli a zobaczyli
Chcę mieć tylko druty na szyi i parę willi
Robię rapgrze analny fisting bez lewatywy
Dodaję se do kawy chilli jak Pitigrilli
Błogosławieni nie wierzyli a zobaczyli
Chcę mieć tylko druty na szyi i parę willi
Robię rapgrze analny fisting bez lewatywy

Jakby, Witkacy mówił już o tym
Że dzisiejszy odbiorca potrzebuje
Coraz bardziej skondensowanej twórczości
I myślę, że gdyby teraz został wrzucony w aktualną rzeczywistość
Z naszymi dwuminutowymi kawałkami rapowymi
Gdzie masz napierdolone tekstów o jebaniu
Jakichś tam wiesz, krzyków i tak dalej, to... by się zapierdolił

Comments (0)