Parę osób kojarzy go z buzi
Życie, o którym marzył, nadal nudzi
Jest coraz bardziej znany, a się boi znanych ludzi
Chce mieć święty spokój, a się w nocy ciągle budzi
Demony śpiewają mu melodię
Przed innymi chowa fobie
Ładnie ubrany, w głowie niepoukładany
Niby miły młody człowiek, a się w środku czuje stary
W weekendy wypełnia całe sale
Parę platyn powiesił na ścianie
Jest ich coraz więcej, ale w środku jakoś pusto
Może kiedyś ktoś wypełni je
Jak nie dziś - może jutro
Pisze o sobie, tylko w trzeciej osobie
Bo się boi, że ktoś dowie się jaki z niego jest
Już nie chcę pisać o sobie w trzeciej osobie
I niech każdy tu się dowie, jaki ze mnie jest pojeb
Jak tu jest wysoko
Zimno i mokro
Dawno odmarzły mi palce u stóp
Na dole już pewnie wykopali grób
Jak tu jest wysoko
Zimno i głośno
W głowie mi się poprzestawiało już
Prawie każdy kojarzy mnie z buzi
Albo tak mi się wydaję
Chyba pora się obudzić
I pogodzić z tym na stałe
Ty nie chciałaś być Kacperczyk, a ja nie chciałem być sam
Niech teraz wszyscy bedą, rozumiem, że jesteś zła
Na ulicach wielka głowa i reklamy na Facebook-u mam
Czarnym Suwem po WWA
W radiu leci Lawenda
Jak to szybko minęło
Jak Mafija
Zaraz będzie następna
Znowu się kręcę po WWA
I nie pamiętam
Jak smakuje Perła
Już nie tonę w bąbelkach
Jak tu jest wysoko
Zimno i mokro
Dawno odmarzły mi palce u stóp
Na dole już pewnie wykopali grób
Jak tu jest wysoko
Zimno i głośno
W głowie mi się poprzestawiało już
Uuuuu
Comments (0)