Piję
łapczywie deszcze z twoich ust
Gniotę
palcami czule żywy muł
Pachniesz
akacji kwiatem białym bzem
Znikniesz
nim zdążę pewnie chwycić cię
Gryzę
błyszczącej trawy suchy kłos
Słucham
rechotu stawów, szumu łąk
Biorę
zielony agrest, wiśni czerń
Znikniesz
nim zdążę pewnie chwycić Cię
Piję
łapczywie deszcze z twoich ust
Gniotę
palcami czule żywy muł
Pachniesz
akacji kwiatem białym bzem
Znikniesz
nim zdążę pewnie chwycić cię
Liczę
noce, zachłannie tulę dni
Płynie
w historię rzeka mojej krwi
Pachniesz
akacji kwiatem białym bzem
Znikniesz
nim zdążę pewnie chwycić cię
Piję
łapczywie deszcze z twoich ust
Gniotę
palcami czule żywy muł
Pachniesz
akacji kwiatem białym bzem
Znikniesz
nim zdążę pewnie chwycić cię
Comments (0)