W czasie burzy
Kiedy drewno pod podkładem aż skrzeczy
Od ucisku fal mhhm fal
Nasza pewność
Że posiadło się rację na wyłączność i zuchwała myśl
Że wszystko jest trwałe nagle chwieje się
Jak sny o zazdrości o twoje skarby
Podróże nie pozwalają mi wsiąść na swą własną łódź
Łódź wprawdzie zbudowałem sam i chcę wyruszyć
To coś jest ze mną nie tak paraliżuje mnie strach
Staram się chwytam za ster i wierzę marzę
Bez wątpienia widzę widzę swój cel
Lecz pełen sztorm zwodzi woła ja walczę o nas
Płynę
Comments (0)