Obiecałeś im szklane domy i życie jak ze snu.
Złajdaczyłeś się ukrywając, że zadawałeś kłam.
Jeśli już nie możesz zdzierżyć urzędu w ręce,
to lepiej ze sobą skończyć wystrzałem w serce!
Najlepiej swój urząd przekazać w inne ręce,
pistolet przyłożyć - wystrzelić prosto w serce!
Przenieś zadek swój ze stołecznych biur, tartarowych pól.
Tachel z ciebie jest, a słów twoich smród, zdusi tylko grób.
W litość chociaż weź biedne serce twe kulą przebij je!
Jeśli już nie możesz ...
Obmyj honor swój, przerwij łańcuch kłamstw,
wyczyść ręce swe - z rewolweru strzel!
Comments (0)