Hańba! – Jeść i pić Lyrics

Folk

Nie mam za co jeść i pić
Trzeba robić, żeby żyć,
Jak robota sie˛ nadarzy,
To przystane˛ do murarzy,
Żeby jeść i pić.

Bracie, bierz do ręki kielnię
Napracujesz się rzetelnie,
Dadzą ci tu jeść i pić.
Staną ściany i sklepienia,
Stanie wielki gmach więzienia.

Dadzą mi tu jeść i pić –
w tym więzieniu będziesz gnić!

Nie chcę ryglów, nie chce krat,
Pójdę od was dalej w świat,
Wezmę z sobą młot ze stali
I przystanę do kowali,
Nie chcę ryglów, krat.

Bracie, bierz do ręki kielnię...

Bracie, z nami wal obuchem,
Jest robota nad lańcuchem,
Wyjdzie z ognia hartowany,
Zrobią z niego twe kajdany.

Na mój łańcuch czeka kat.
Będę niósł go wiele lat.

Co mam robić, dokąd iść?
Chyba z głody kamień gryźć.
Takie moje przeznaczenie:
Bezrobocie, głód, więzienie.
Bracia, dokąd iść?

Comments (0)