Frosti Rege – Pluto Lyrics

Liczę hajs no bo kurwa muszę oddać
Chyba taki live że jak się odbiję od dna
Chwilę będzie hype potem znów wpadam w otchłań
Żeby się znowu odbić i tak w kółko od lat ohh
Nie palę z bonga kręce sobie lonta
Bo lubię redbulle a przydaje się też kontra
Bo inaczej włącza się syndrom Usainta Bolta
I za szybko myślę i się może wkradać błąd tam
022 Polska tak to tu wygląda
Daje projekt który rozniesie się jak mefa po ośkach oh
Midas wbijasz ty to teraz typie kiraj
Wyjebane mam na pijar
Zdissuje jak kurwa pizda (jebać)
Albo jak słabo nawija
Chuj mnie kto kogo kurwa lubi
Ja jestem patorenato najebany idę w klubbing
Piszę posty na facebooku
Znaczą dla mnie bardzo dużo
A jak tera uwierzyłeś zrób 20 pompek i 100 brzuchów
I opierdol marsa bo się wpierdala flow nie z tej ziemi
Za dwa lata jedziemy po Grammy sky is the limit no to w celi
Bo limit będzie jak padnie serducho
Albo jak wszędzie na mieście będzie sucho (suko)
Nadciąga pluton się plują jak pluto
Pluto pluto pieski się plują jak pluto pluto
Dłubię i w łapie mam dłuto suko
Rzeźbię rzeźbię rzeźbię rzeźbię rzeźbię
Mówią chuj w to wpierdalam się na grubo Z grupą
Dzieci dobranoc już bo późno
To jest prawdziwą sztuką kurwooo
Pluto pluto pieski się plują jak pluto pluto
Dłubię i w łapie mam dłuto suko
Rzeźbię rzeźbię rzeźbię rzeźbię rzeźbię
Mówią chuj w to wpierdalam się na grubo Z grupą
Dzieci dobranoc już bo późno
To jest prawdziwą sztuką kurwo
Hermes i Midas to pato jak widać
Lamusie się cykasz jak kalka odbijasz
Rap to rakieta życie jak piłka do tenisa
Leci w danym punkcie jak Federer rozgrywam
Czasem w białe linie no życie tak bywa
Twój rap nie z tej ziemi? Co
Chyba spadłeś z księżyca
Nasz świat to inna galaktyka
I moja liga to nie twoja liga
Chciałbyś mnie pojechać
Ale brak ci paliwa
Pizda to pizda i chuj w to wbijam
Nawet po przypale brudny hajs przeliczam
Twojej panny nie zaliczam no bo jest kurwa brzydka
Ładne chcą selfie salut się przywitać
Wysłać swoje nagie foty na insta
Się cyka w lusterku dupe cycki cyka
Się cyka się cyka się cyka
Tak jak pajace otwierać ryja
Krzyczą lamusy gang gang
A są rozjebani jak przez gangbang
Poziom nie pokrywa się z fejmem
Spokojnie spokojnie już jestem
Kazior Hermes tworzę coś więcej
Niż tylko legendę
I pierdolę ferment wjeżdżamy konkretnie
Czujesz ulgę jak alkus po setce ta ta od razu lepiej
Pluto pluto pieski się plują jak pluto pluto
Dłubię i w łapie mam dłuto suko
Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię
Mówią chuj w to wpierdalam się na grubo Z grupą
Dzieci dobranoc już bo późno
To jest prawdziwą sztuką kurwo
Pluto pluto pieski się plują jak pluto pluto
Dłubię i w łapie mam dłuto suko
Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię Rzeźbię
Mówią chuj w to wpierdalam się na grubo Z grupą
Dzieci dobranoc już bo późno
To jest prawdziwą sztuką kurwo

Comments (0)