Skąd ten krzyk w mojej głowie, skąd ten krzyk
Męczy mnie na okrągło tyle dni?
Rozum wysiada, w uszach ciągły brum
Wciąż mnie dopada informacji szum
Nie wiem już, w jaki dołek, w jaki las
Wciąga mnie z Internetem ciągły trans
Już tylko z okien jest mój cały dom
Aż do wyroku: koniec kropka com
Stąd do wieczności jeden już krok
Jeden już tylko mam
Mówiąc najprościej, bawiąc się w to
O swoje życie gram
Nawet, gdy więcej nie mogę, idę spać
Moje dwie ręce nie zaprzestają grać
Na korytarzach wszystkich moich snów
Wciąż mi zagraża wirtualny duch
Stąd do wieczności jeden już krok
Jeden już tylko mam
Mówiąc najprościej, bawiąc się w to
O swoje życie gram
Stąd do wieczności jeden już krok
Jeden już tylko mam
Mówiąc najprościej, bawiąc się w to
O swoje życie gram
Stąd do wieczności jeden już krok
Jeden już tylko mam
Mówiąc najprościej, bawiąc się w to
O swoje życie gram
Stąd do wieczności jeden już krok
Jeden już tylko mam
Mówiąc najprościej, bawiąc się w to
O swoje życie gram
Comments (0)