Mamy długopisy i mamy do nich wkłady.
Na te, no, stłuczenia, mamy te okłady.
Wyżej dupy nie podskoczysz, na to nie ma rady, to.
My, Nomady, my.
Mamy różne chwile kiedy nam się chce do baby.
G sz m bieżemy w łapy i lepimy pary.
Nie spieszymy się do szpady.
Ani do roszady.
Mamy kasy, mamy klasy.
Dość bit do przesady, to.
My, Nomady, my.
My, Nomady, my.
My, Nomady, my.
My, Nomady.
My, Nomady.
My, Nomady, my.
My, Nomady, my.
My, Nomady, my.
My, Nomady.
My, Nomady.
Nomadzia dola.
W zębach piasek.
Po pas pod lasem.
To przestrzeń z czasem.
Nomadzia dola.
Wina jak kromka ze smalcem.
Zbędne, piękne pokazane palcem.
Nomadzia dola.
Nadzienie dnia jak bór kalam.
Comments (0)